Jeśli zmienisz: Twoja wiadomość pożegnalna do Opery
w 1997 roku przeszedłem z netscape'a na operę 2 z powodu jej zaawansowanych funkcji, takich jak zapisywane sesje i zarządzanie stronami mdi. to niewiarygodne, że po ponad 15 latach myślę o przejściu na firefoksa, ponieważ opera teraz nie ma nawet podstawowych funkcji przeglądarki, które uważam za oczywiste.
najbardziej w operze podoba mi się to, że mogę uczynić ją moją przeglądarką, dostosowując ją do moich potrzeb i preferencji, zamiast być przywiązanym do ustalonego układu i designu. na moim laptopie jest niesamowicie minimalistyczna, z całkowicie wyłączonym paskiem kart (używam ctrl+tab, aby przełączać się między stronami), podczas gdy na moim komputerze stacjonarnym w pełni korzystam ze wszystkich pasków narzędzi i paneli opery, z potężnymi funkcjami, takimi jak filtrowany panel okien, które zwiększają moją zdolność do zarządzania wieloma kartami. szczególnie cenię unikalne funkcje mdi opery oraz moc i elastyczność, jakie wnoszą do przeglądania.
to wszystko zniknęło w operze 15. absolutnie wszystko, co mi się podobało w tej przeglądarce, zostało usunięte i nie widzę już żadnego powodu, aby jej używać.
dzięki rozszerzeniom firefoksa do układania kart, lepszemu zarządzaniu kartami, paskowi bocznemu, zarządzaniu sesjami itp. firefox oferuje w rzeczywistości bardziej zbliżone doświadczenie do opery 12 niż opera 15. ale nawet z tym wszystkim, firefox wciąż jest krokiem wstecz w porównaniu do klasycznej przeglądarki opera, która teraz jest porzucana. to prawdziwa szkoda to widzieć.
to była miła przygoda, ale jeśli kiedykolwiek będę chciał przeglądarki podobnej do chrome, użyję chrome... a nie opery bez panelu bocznego i kluczowych funkcji.
cóż, miło było wiedzieć.
tak długo broniłem opery za wszystkie funkcje, które teraz zniknęły.
żegnaj opera, spoczywaj w pokoju.
przez... przez...
ty też, brutusie?
opera, straciłeś sens. przemieniłeś się w to, czego najbardziej się obawiałem: tanią kopię chromium. zniknęło wszystko – i mam na myśli wszystko – co czyniło operę... cóż, operą. obecna wersja opera next nie jest nawet cieniem tego, czym kiedyś była opera. to po prostu chromium z dużym srebrnym o namalowanym na nim i usuniętymi zakładkami. to rzeczywiście smutne.
miałeś świetną przeglądarkę i wydaje się, że zamierzasz ją zepsuć.
naprawdę szkoda, że zdecydowałeś się wyrzucić unikalność przez okno, aby ułatwić marketing swojego produktu dla idiotów.