ankieta jest interesująca przede wszystkim dlatego, że nie ma wyraźnej różnicy w wynikach między hasnerem a lemieux, podczas gdy mccallister podwaja ich pozycję. co czyni to jeszcze bardziej interesującym, to fakt, że mccallister ma dobre wyniki w sondażach, ale nie może znaleźć zbyt wiele wsparcia finansowego wśród swoich zwolenników. zebrał niewiele więcej niż pieniądze na paliwo, aby dotrzeć na swoje wystąpienia. moim zdaniem oznacza to słabe wsparcie, które nie jest jeszcze naprawdę zaangażowane w jego kandydaturę. wiemy, że otrzymuje wysokie oceny od grup herbacianych, które entuzjastycznie reagują na jego przemówienia o krwi i chwale oraz zachwycają się jego niekończącym się, i naprawdę mam na myśli niekończącym się, gadulstwem, ale w rzeczywistych liczbach nie przyciąga zbyt wielu szerokich republikańskich wyborców, aby wskazać, że mógłby wygrać z nelsonem. mccallister będzie musiał przesunąć się w lewo od radykalnych, nierealistycznych ideologów herbacianych i zbliżyć się do centrum, aby wygrać. im bardziej interesujące są liczby connie macka, tym mniej osób wie, kim on naprawdę jest. podejrzewam, że duża odpowiedź bardziej odzwierciedla ciekawość ludzi w tym momencie ich reakcji na jego niedawne wejście i tę ankietę. być może jest to znacznie bardziej odzwierciedlenie przekonania ludzi, że nie widzą kandydata, który magnetycznie przyciągnąłby ich do wsparcia, pozostawiając wyborców w poszukiwaniu nowych kandydatów. przesłanie dla hasnera i lemieux może być takie, aby bardziej skupić i wyraźnie sformułować swoje przesłanie. dziś żaden z kandydatów nie dociera do bazy republikańskiej w sposób, który wyróżniałby ich do pozytywnego, wyjątkowego rozważenia. w wyścigu do senatu sytuacja się nie zmienia, a wyniki sondaży są rozczarowujące.