Wczesne małżeństwo. Zaręczyny Millie Bobby Brown.

Jaka jest Twoja opinia na temat wczesnego małżeństwa?

  1. nie mam nic przeciwko temu, pod warunkiem że nie jest to wymuszone ani nie wynika z konieczności, takiej jak ciąża czy pieniądze.
  2. jeśli to jest to, co ludzie postanowią, to dobrze dla nich. nie widzę siebie w tym.
  3. nie widzę sensu w żadnym małżeństwie, niezależnie od tego, czy jest wczesne, czy późne. jeśli kochasz osobę, możesz z nią żyć nawet bez zawierania małżeństwa. małżeństwo jest jak dowód dla innych, że "patrzcie, kochamy się i chcemy to udowodnić wszystkim innym, biorąc ślub".
  4. dobre w niektórych przypadkach
  5. myślę, że istnieje zwiększone prawdopodobieństwo rozwodu i nieszczęśliwego życia małżeńskiego.
  6. jestem przeciwko wczesnym małżeństwom, które są wymuszone, niechciane, trzymane w tradycji (wszelkie wymiany, zakupy itp.). do 17 roku życia uważam, że małżeństwo to bardzo zły pomysł. ale po osiągnięciu 18 lat, nie brzmi to już tak przerażająco. człowiek staje się pełnoletni, tym bardziej jeśli potrafi się utrzymać i normalnie myśleć, czemu nie. jestem przeciwko wszystkim tym tradycyjnym małżeństwom. to jest nonsens, gdy narzeczony ma zaledwie 14 lat. ale 20? całkowicie normalne. gdyby ktoś mi się oświadczył w tym wieku i wiedziałabym, że ta osoba to myśli, całkowicie bym się zgodziła. tylko dziwne, dlaczego może wydawać się nienormalne, że w wieku 18 czy 20 lat można się żenić lub rodzić dzieci… zapytując rodziców i dobrze to przeliczywszy, średnia byłaby podobna, w tym wieku większość zakładała rodziny.
  7. neutralne. to nie dla mnie.
  8. to wybór osoby.
  9. moim zdaniem to zbyt pośpieszne, ludzie muszą trochę pożyć, ponieważ na podstawie statystyk około 90% związków nie trwa, jeśli są nawiązywane przed 30. rokiem życia.
  10. jeśli ci dwaj ludzie zdecydują się na ten krok, to ich wybór, niezależnie od wieku (czy to 18, czy 48 lat). a jednak zaręczyny poniżej 18 roku życia wydają mi się zbyt dziwne...